Newsy
Tagi: sunrise nicky rommer koncert paryż Guetta David
Koncert Davida Guetty w Paryżu
Nazwisko Davida Guetty jedenego z topowych djów na świecie bez problemu ściągnęło 17 tyś fanów, w tym setkę Polaków.
Event zaczął się od suportu Nikego Rommero. Młody holender zabrał publiczność w ponad półtora godzinną muzyczną podróż.
Jego set to przede wszystkim bardzo modne mash upy. Łączył wokale takich wykonawców jak Adele, Red Hot Chili Peppers, Daft Punk czy Justice z mocnym electro i trancowymi podkładami. Muzyce towarzyszyły dość ubogie (jak na to, do czego przyzwyczaili nas polscy organizatorzy) światła i wizuale. To nie przeszkadzało rozgrzać płytę do czerwoności. Sympatyczny Nicky bardzo szybko nawiązał kontakt z publiką, która wglądała na bardzo zadowolona z takiej interakcji.
Koło godziny 23:00 zaczął się set/koncert samego Davida Guetty. Gwiazdor również postawił na mash upy. Mixował wokale ze swoich największych hitów ostatnich lat z bardzo mocno pompującymi beatami, chwilami bardzo agresywnie. Dodał kilka utworów z repertuaru innych artystów jak Avicii czy Gotye. Jeśli chodzi o wokale, niestety leciały z nagrań. Wiadomo, że ciężko zastąpić lub sprowadzić np. Akona, ale zapewne obecność wokalistów mniejszego kalibru znacznie uatrakcyjniłby występ.
Oprawa wizualna. Wprawdzie zostały dołożone imponujące: dwa ekrany ledowe , wyrzutnie CO2 , confetti, roboty świetlne i miotacze ognia, to w takim miejscu jak Paryż oczekiwania były znacznie wyższe...
Na szczęście wszystkie niedociągnięcia nadrabiał charyzmatyczny David Guetta, który od początku zaczarował wszystkich swoim uśmiechem i sposobem komunikacji z publiką, która wyglądała na zachwyconą. Z resztą zobaczcie sami:
Jeśli i Wy macie ochotę zobaczyć Davida Guette na żywo to koniecznie musicie pojechać na Sunrise festival Opus Magnum w Kołobrzegu!





